Promocje
Mata Sea To Summit ULTRALIGHT S.I. Long
Mata Sea To Summit ULTRALIGHT S.I. Long
429,90 zł 299,00 zł
szt.
Wielokierunkowe otwierane kolucho Petzl Ring Open
Wielokierunkowe otwierane kolucho Petzl Ring Open
89,00 zł 71,20 zł
szt.
Uprząż Petzl ADJAMA new
Uprząż Petzl ADJAMA new
365,00 zł 310,25 zł
Plecak Deuter Guide 35+ cranberry-navy
Plecak Deuter Guide 35+ cranberry-navy
679,00 zł 543,20 zł
szt.
Plecak Gregory Salvo 24 true black 2
Plecak Gregory Salvo 24 true black 2
499,00 zł 299,00 zł
szt.
Producenci
FUTURELIGHT™ Test nowej technologii The North Face

Wiadomo, jak każda "nowinka" na papierze wszystko wygląda rewelacyjnie. Oddychalność lepsza niż membrana Gore-Tex, wodoodporność zapewniająca odpowiednią suchość w każdych warunkach, oraz wyjątkowa jak na kurtkę membranową elastyczność materiału. 

W marcu tego roku dostałem taką kurtkę do testów. Moje zdanie to... rewelacja!

 

[...]

 

Test był oczywiście subiektywny i przeprowadzony w warunkach bardzo sprzyjających każdej membranie - czyli niska temperatura i duży wiatr. Najpierw jednak trochę o tym do czego porównuję. 

Od lat używam kurtek marki The North Face. Pierwsza membrana z jaką się zetknąłem to HyVent w kurtce Resolve. Dwuwarstwowa konstrukcja z podszewką to rozwiązanie tańsze i przeznaczone dla osób które nie potrzebują kurtki bardzo "oddychającej". Sprawdziła mi się na żaglach, jednak nie wyrabiała się przy intensywnej jeździe na rowerze. To znowu dwie skrajne sytuacje. Na długich wachtach na żaglowcu kurtka narażona była na długie godziny stania w deszczu - i nie przemokła. Na rowerze używałem jej do jazdy po mieście a to najczęściej krótki ale bardzo intensywny wysiłek - brakowało mi w niej wentylacji i byłem cały mokry od środka.

Po latach od zakupu tej kurtki, sprezentowałem jej nową wersję (Resolve 2) bliskiej mi osobie. Moje zdanie o tej kurtce tylko się potwierdziło, bo na wyjeździe trekkingowym w Norwegii ciągle lało a kurtka nie przemokła.

 

fot. archiwum własne. Kurtka Resolve 2

fot. archiwum własne. Kurtka The Northa Face Observatory Jacet 

Drugą kurtką którą dalej używam to model Observatory z membraną Gore-Tex Performance. Od razu poczułem przeskok technologiczny. Kurtka mniej szeleści, jest miększa w dotyku i lepiej się układa. Podczas długich trekkingów uczucie przegrzewania jest mniejsze i komfort noszenia jest lepszy. Wielokrotnie to właśnie tę kurtkę zabierałem ze sobą w góry, mimo iż w szufladzie mam dalej niezniszczonego Resolva'a.

Od kilku sezonów noszę też ze sobą spodnie Venture z membraną DryVent (również od The North Face). Zajmują mało miejsca w plecaku i przydają się w przypadku nagłej zlewy. Można je włożyć przez buty za kostkę na spodnie w których było się do tej pory. Zakładając je na siebie mam idealne porównanie względem Gore-Tex'u - czyli kurtki. Wnioski? Obie rzeczy zapewniają odpowiednią wodoodporność, woda spływała po kurtce na spodnie, dalej na buty, a ja pozostaję suchy. Inaczej mają się sprawy z komfortem termicznym. Spodnie jak tylko przestaje padać szybko ściągam, a kurtki nie muszę. Gore-Tex jednak trochę lepiej "oddycha".

 

FUTURELIGHT™

Bardzo często na podejściach rozbieramy się z wierzchnich warstw odzieży (najczęściej membran) tak by odpowiednio regulować temperaturę ciała w tym intensywnym momencie trekkingu. To zawsze dosyć kłopotliwe, bo trudno przewidzieć, kiedy zacznie się bardziej stromy odcinek, który wyciśnie z nas więcej ciepła. Zaczynając trekking zawsze jest nam zimno, więc zaczynamy w pełnym "uzbrojeniu". 

Zaczyna się podejście i po kolei moi koledzy ściągali kurtki przegrzani na podejściu. Każdy ma inny komfort termiczny, zatem najpierw jeden, potem drugi, trochę później trzeci. Wszystko wiąże się z postojami, przepakowaniem, chwilowym przegrzaniem a potem szybkim wystudzeniem. To oczywiście męczy i zajmuje czas. Sam w to nie wierzyłem, ale do samego końca podejścia nie czułem potrzeby zdjęcia kurtki z grzbietu. Przyznam się, że suwak rozpiąłem, by trochę się przewietrzyć (wentylacja w kieszeniach), ale po to w końcu on jest - wystarczyło. Po prostu rewelacja. Kurtka oddycha tak jak żadna inna z którą miałem do czynienia. 

 

Można jednak zauważyć w tej rewelacyjnej oddychalności małą wadę - przewiewność. Kurtka jakby lekko "puszcza" wiatr i przy zimnych podmuchach na postoju czułem zimno. To takie lekkie szpilki zimna, których nigdy dotąd nie czułem w żadnej kurtce. Nie jest to dla mnie zaskoczeniem, bo otrzymałem taką informację wcześniej. Kurtka nie ma 0 CFM czy 100% wiatroszczelności. 

Owe przewiewanie w zasadzie mi nie przeszkadzało o ile ciągle byłem w ruchu. Jednak było to dla mnie czymś nowym po Gore i zarazem dowodem na to, że membrana "oddycha" nadzwyczaj dobrze. 

Kurtkę udało mi się przetestować zarówno w słoneczne dni przy wyższej odczuwalnej temperaturze w dolinie (około 0C), oraz na grani przy mocniejszym wietrze w temperaturze około -10C. W obu przypadkach było mi w niej super komfortowo.

Nie miałem okazji sprawdzić jej w długim wielogodzinnym deszczu. Na taki test musiałbym wybrać się latem. Trochę padało w okolicach schroniska deszczem ze śniegiem ale to chyba za krótki test aby mówić tu o super nieprzemakalności. 

Ostatnią rzeczą którą chciałbym poruszyć to komfort noszenia. Membrana faktycznie rozciąga się i pracuje. Trochę wspinaczki, dłuższy trekking, a kurtki jakby nie było. Naprawdę jestem zadowolony z tego jak zachowuje się ten produkt w ruchu.

FUTURELIGHT™ spotkamy przede wszystkim w kolekcji Summit Series (wysokogórska najbardziej dopracowana odzież wspinaczkowa) ale także w Steep Series (kolekcja narciarska). Będą się one różnić gramaturą materiału, czy proporcjami wytrzymałość/oddychalność tak by odpowiednio spełnić stawiane im oczekiwania.

do góry
Promocja kończy się za:

00 dni 00 godz 00 min 00 sek

Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl